O mnie

Profesjonalnie…

Od 2008 roku zajmuję się marketingiem online. Miałem okazję obserwować jak ta niszowa dziedzina dla geeków wysyłających mailingi i pozycjonujących strony internetowe torowała sobie drogę do coraz większego uznania w świecie „tradycyjnego” marketingu.

Współpracuję z markami w Polsce i na świecie jako growth hacker wynajdując skuteczne sposoby na:

  • drastyczne podniesienie ruchu na stronie internetowej,
  • konwertowanie większej ilości odwiedzających w leady, a leady w płacących klientów,
  • automatyzację procesów marketingowych.

Moim środowiskiem naturalnym są narzędzia do email marketingu i marketing automation, Google Analytics, Facebook Ads i… MS Word (bo ktoś to wszystko musi napisać 🙂 )

Lubię dzielić się wiedzą. Regularnie prowadzę szkolenia dedykowane dla firm i służę dobrą radą wszystkim przesiębiorczym, więc jeśli zadasz pytanie – nie zawiedziesz się (kto spytał, ten wie).

Blogowo…

Na tym blogu możesz oczekiwać porad i materiałów, dzięki którym hackowanie wzrostu i automatyzacja procesów marketingowych staną się prostsze, bardziej zrozumiałe i przystępne do wdrożenia w Twoim biznesie.

Wiedza, którą zdobyłem przez ostatnie lata znajduje się (lub niebawem znajdzie się) na stronach tego bloga. Korzystaj więc ile wlezie i rozwijaj swój biznes!

Prywatnie…

Gdybym nie zajął się marketingiem, prawdopodobnie zostałbym pełnoetatowym widzem kinowo – serialowym (Netflix [icon icon=”heart”]!). Lubię dobre historie, od Gwiezdnych Wojen, przez The Walking Dead, po Grę o Tron.

Gdybym nie schudł 15 kg w 10 miesięcy, prawdopodobnie nigdy nie odkryłbym pasji do ćwiczeń i zdrowego trybu życia. Lubię gotować, wyciskać ciężary na siłowni i uciekać na rowerze przed dzikami w lesie.

Gdybym nie był maniakiem GTD, pewnie nic bym nie osiągnął. Wreszcie gdybym nie był mężem Marzeny i tatą Milenki, to bym w ogóle nie był 🙂