marketing automation - co warto wiedzieć zanim zaczniesz

Marketing automation w małej firmie – co warto wiedzieć, zanim zaczniesz?

Marketing automation, to temat rozmów i konferencji marketingowych od paru ładnych lat. Narzędzia pozwalające na automatyzację marketingu w firmie są coraz bardziej powszechne i dostępne, dzięki czemu nawet małe firmy mogą dziś pozwolić sobie na rozwiązania jeszcze niedawno zarezerwowane dla największych. I dobrze – bo warto.

Listę platform i dostępnych narzędzi zrobimy sobie innym razem. W tym poście skupiam się na odpowiednim przygotowaniu procesu wdrożenia marketing automation tak, aby Twoja firma rzeczywiście na tym skorzystała. Nie oszukujmy się bowiem – temat nie jest łatwy. Niemniej poprawne i przemyślane wdrożenie marketing automation może przynieść odczuwalne korzyści już w pierwszych tygodniach działania.

Cele automatyzacji marketingu

Działanie bez celu, to działanie bez sensu. Dlatego zanim rzucisz się w wir porównywania funkcjonalności i cen narzędzi do marketing automation, zastanów się po co w ogóle chcesz to zrobić?

Dobrze zaprojektowany system marketing automation powinien odzwierciedlić rzeczywiste, dotychczas funkcjonujące procesy Twojego działu marketingowego, a przy tym uwolnić czas jaki ty lub Twój team do tej pory przeznaczaliście na obsługę procesu manualnie.

Twój system powinien wesprzeć cię w sprawnym poprowadzeniu klienta z punktu A (np. ogólna świadomość Twojej marki) do punktu Z (transakcja zakupu). Celowo pomijam punkty B, C, D itd. – bo ścieżki od A do Z mogą być różne.

Plan wdrożenia

Gdy już zdecydujesz, po co w ogóle chcesz zautomatyzować swój marketing, czas pomyśleć nad tym jak to zrobić. Wspomniałem wyżej o ścieżkach, które niekiedy nazywamy Podróżą Kupującego (Buyer’s Journey).

Podróż może wieść przez rozmaite zakątki twojej strony, newslettera i profili social media, jednak zawsze składa się z 3 podstawowych etapów:

  • Etapu świadomości – kiedy Twój klient dopiero uświadamia sobie, że ma problem (np. brakuje mu czarnych skarpet 😉 ),
  • Etapu rozważań – kiedy zastanawia się nad rozwiązaniem problemu (np. rozważa, czy wybrać skarpety bawełniane, czy poliestrowe, gładkie, czy w prążki itp.),
  • Etapu decyzji – kiedy zdecydował się na rozwiązanie (czarne bawełniane skarpety w prążki) i szuka dostawcy.

Gdy klient pojawia się na Twojej stronie internetowej, niestety nie wiesz na którym etapie się znajduje. Najprościej byłoby go zapytać, prawda?

W pewnym sensie właśnie tak działa system marketing automation – tyle, że zamiast pytać wprost, sprawdzamy etap Podróży Klienta za pomocą określonych cyngli (ang. triggers). Cynglem może być wypełnienie formularza online, wizyta na określonej stronie lub polubienie postu na Facebooku – możliwości jest sporo.

Jeśli klient np. wpisał w wyszukiwarkę Twojego sklepu frazę „czarne skarpety” – prawdopodobnie jest na etapie świadomości. Zawężenie wyszukiwania do skarpet bawełnianych możemy uznać za sygnał, że przeszedł na etap rozważań. Gdy jednak przez ostatnie 2 minuty przygląda się konkretnym skarpetom (czarne, w prążki i z bawełny! :D) – niechybnie właśnie podejmuje decyzję zakupową.

W którym z tych 3 momentów zaproponowanie chatu online z doradcą ma wg. Ciebie największy sens? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi na ostatnim – słusznie rozumujesz.  Takich chatów będzie najmniej, ale zarazem będą miały największy wpływ na zwiększenie ilości transakcji w sklepie.

Istota marketing automation – akcja powoduje reakcję

Cyngle w automatyzacji marketingu służą nam do niczego innego, jak wyzwalania odpowiednich akcji, np. wysłania emaila do klienta, dodanie zadania dla teamu sprzedaży lub uruchomienia chatu z doradcą bezpośrednio na stronie.

Twoim zadaniem w procesie wdrażania marketing automation jest dobranie cyngli i akcji w taki sposób, by:

  • Dobrać odpowiednią akcję do etapu Podróży Klienta,
  • Zminimalizować nakłady (czas!), maksymalizując efekty (sprzedaż!)

System zautomatyzowanego marketingu w Twojej firmie powinien być dopasowany do Klienta i odpowiadać na jego samodzielne działania w sposób najbardziej adekwatny do kontekstu, w którym się znajduje. Jednocześnie Twoim zadaniem jest dokonać tego, przy jak najmniejszych nakładach pracy po stronie Twojego zespołu. W końcu narzędzie, które wybierzesz powinno na siebie zarabiać.

Zachęcam Cię gorąco do przemyślenia tych kwestii zanim zabierzesz się za projektowanie i wdrażanie systemu marketing automation dostosowanego do potrzeb Twojego biznesu. Jeśli potrzebujesz rady – opisz w komentarzu swoją sytuację, a chętnie doradzę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *